Dzisiejszym tematem Winnych Wtorków jest zgłoszony przeze mnie Eisweinzwanym po polsku winem lodowym. Moim małym celem było znalezienie jak najtańszego reprezentanta tego rodzaju wina.
Znalezioną butelką która spełniła moje kryteria zostało wino Rheinberg Kellerei Eiswein 2010 w cenie 6,99€. Normalną ceną za wino dobrej marki w tej dziedzinie to około 25€, czy to dużo? Dla wielbicieli wyszukanych gatunkow pewnie nie, ale do codziennego picia – uważam że trochę za dużo. W tzw. międzyczasie natrafiłem na wino z gron z późnego zbioru (Auslese) będące jeden stopien słodkości za Eisweinem – Nachtgold Beerenauslese Edelsüss wyprodukowane przez Petera Mertesa (7,49€).
A jakie wrażenia? W obydwu przypadkach słodkość czuć zaraz po wyciągnięciu korka, a wizualnie oba napoje było niesamowicie oleiste i gęste. Aromatycznie oba wina wypadają nieźle z przewagą produkcji Mertesa, aż czuć w powietrzu unoszącą się słodycz. In plus – jak ma być słodko to ze wszystkimi tego konsekwencjami!
Niestety, tutaj achy i ochy muszą sie zakończyć.
Dobrą ocenę zyskuje Nachtgold za ciekawy delikatnie ostry smak, odrobinę przypominający w smaku miody pitne oraz za pełne i wyraziste odczucia smakowe. Natomiast Rheinberg dostaje ledwie ocenę dostateczną – pijalne, to wszystko co można o smaku tego wina powiedzieć. Ot zwykłe slodkie wino.
W dzisiejszych Winnych Wtorkach udział wzieli:


Winami z Toro raczyli się także:

